wtorek, 26 września 2017

Odkryj w swoim życiu #ukrytepiękno

                                               
źródło: filmweb.pl
Czy potrafimy odkryć piękno w "pozornie niepozornych" rzeczach? A może mamy kryzys w życiu i uważamy, że wszystko jest beznadziejne i nie ma sensu?
ŚMIERĆ?
MIŁOŚĆ?
CZAS?
Dlaczego żyjemy? Jaki sens mają te trzy byty?







 Od razu po zobaczeniu zwiastunu stwierdziłam, że film jest godny obejrzenia. Zabierałam się za niego bardzo długo, ale w końcu udało mi się go obejrzeć.

Przepiękna historia wyreżyserowana przez Davida Frankela na długo zostaje w pamięci i chwyta za serce. Głównym bohaterem jest specjalista od reklamy Howard Inlet (Will Smith) , któremu umiera córeczka. Kochający ojciec załamuje się śmiercią jedynej córki i nagle z niesamowicie inteligentnego i błyskotliwego szefa zmienia się w cień człowieka, starającego się przeżyć dzień za dniem.
Śmierć, Miłość i Czas - trzy byty pełniące główne role w opowieści. Krążą o nich różne opinie, ale tak naprawdę nikt nie jest w stanie ich pojąć. Dlaczego w jednej chwili potrafią doprowadzić człowieka do rozpaczy?
Czy Śmierć, Miłość i Czas odpowiedzą na listy pogrążonego w depresji ojca? Obecne w życiu każdego, nawet jeśli nie mamy wyboru, musimy się z tym pogodzić, musimy się pogodzić z konsekwencjami i odnaleźć własne ukryte piękno.
Czym jest to "ukryte piękno"? Oglądając ten film każdy może zrozumieć je inaczej, dla każdego z nas może być ono czymś innym.


źródło: multikino.pl
 Film skłania do głębszej refleksji na temat naszego życia. Kto wygra ten pojedynek? Miłość, Śmierć i Czas , czy Ty - słaby człowiek? A może nie powinniśmy traktować tego jak pojedynek, a jako spotkanie? Z czymś pięknym, niepojętym, niewyobrażalnym? Docenić najmniejszy gest, rzecz, cechę, element przyrody? Coś co wydaje nam się wszechobecne i normalne, tak jak Czas, który przez cały czas płynie, Miłość, która jest we wszystkim, buduje wszystko, nawet nasze cierpienie, Śmierć, która jest być może początkiem nowego życia? Coś czego nie doceniamy, a powinniśmy?

Uważam, że dzieło Davida Frankela zasługuje na duże uznanie. Chwytająca ze serce historia, gdzie muzyka nie przeszkadza, a jest tłem idealnym do rozgrywających się scen. Aktorzy bardzo dobrze wczuwający się w swoją rolę, sprawiają że film nie wydaje się sztucznym przedstawieniem historii życia? Chyba największym plusem, oprócz wspaniałej opowieści, jest element zaskoczenia, który sprawia, że w jednej chwili miałam ochotę wyłączyć film, a w drugiej zakochiwałam się w nim jeszcze bardziej... Być może w czasie filmu poleci łezka, może więcej, ale każda jest wyrazem czegoś innego, każda łza, to wiele rzeczy, które w tej chwili zaczynamy doceniać.

#ukryte_piękno

Chciałabym dać Wam zadanie :) jeżeli chcecie, zróbcie proszę zdjęcie tego, w czym odkryjecie piękno, zdjęcie czegoś co uważacie za piękne i wstawcie je na media społecznościowe (Instagram , Facebook) z podpisem #ukrytepiękno
Rozejrzyjcie się i odkryjcie je również w sobie!

ROZKWITAJCIE W PIĘKNIE!
Udostępnij ten wpis

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.