Troskliwość, jako aspekt kobiecości :)
Z tego co pamiętam moje druhny zawsze kiedy mówiły o tym jakie cechy kobiet uważają za najważniejsze wymieniały właśnie troskliwość, bo jednak, wydaje mi się, że niemalże każda dziewczyna widzi potrzebę zatroszczenia się o kogoś, kto jest smutny, kto jest samotny, potrzebuje pomocy lub po prostu jest :) Troskliwość łączy się też z macierzyństwem, bo czy ktoś nie wyobraża sobie wspaniałej mamy, która poświęca czasami wiele godzin snu, byle tylko nam było dobrze i, żeby wiedziała ,że dobrze się nami zaopiekowała. Z racji tego, że zbliża się Dzień Matki chciałabym Wam przypomnieć, jak wiele poświęciły Wasze mamy, aby Was wychować, więc wartko w pewien sposób okazać im wdzięczność :).
Od dzieciństwa uczymy się troskliwości i odpowiedzialności za kogoś. Najpierw jest to lalka lub pluszak, które staramy się dobrze ubrać, "umyć" i "nakarmić", po pluszaku lub lalce często następuje moment, kiedy zaczynamy zajmować się zwierzątkiem...lub młodszym bratem :) Od urodzenia wychowywałam się z kotem w domu, więc ja miałam pewien mały udział w opiekowaniu się nią (bo nazywała się Murziłka :) )od dosyć młodego wieku. Troskliwości uczymy się od najmłodszych lat, ale predyspozycje do jej "szczególnej odmiany" mamy w genach!
![]() |
źródło: pinterest.com |
Jak harcerstwo nauczyło mnie troskliwości?
Biorąc pod uwagę to, że przez dwa lata miałam okazję prowadzić zastęp, miałam okazję nauczyć się cierpliwości oraz troskliwości. Spędzałam przynajmniej 2 godziny w tygodniu w towarzystwie dziewcząt w wieku od 12-14 lat, przez cały ten czas byłam za nie odpowiedzialna, więc musiałam dbać o ich bezpieczeństwo i samopoczucie. Kiedy jeździłam jako zastępowa na wyjazdy często brałam dodatkową bluzę lub sweter, z myślą o druhnie, która by mogła jej potrzebować. Musiałam mieć oczy szeroko otwarte na to, jak moje druhny się czują i czy nie są smutne. Zazwyczaj wystarczała sama rozmowa, ponieważ często człowiek potrzebuje, aby zwrócić na niego uwagę, by wiedział, że komuś na nim zależy.
Wydaje mi się, że właśnie przez swoją troskę o kogoś, pokazujemy, że jest on dla nas ważny. I wcale nie musimy go dobrze znać, bo przecież uczymy się, że kochać bliźniego :)
A co jeśli chodzi o moją troskę o rodzeństwo? Mój tata uważa, że z Piotrkiem się nie dogadamy, bo taka jest już tradycja Koszutów. No ok... zgadzam się, że czasami strasznie się ze sobą kłócimy i mam go dość, ale chyba nie wyobrażam sobie nie utrzymywać z nim kontaktu w przyszłości. Piotrek buntuje się przeciwko temu co do niego mówię, ale czasami mimo że mówię to z gniewem,to wynika to z troski do niego - żeby zrobił przerwę od komputera, żeby zjadł coś porządnego lub by wyszedł na dwór. Nie chciałabym, żeby mój brat skończył jako mąż wylegujący się na kanapie,który nie potrafi zrobić sobie herbaty.
Pamiętajcie o to, by dbać o swoje rodzeństwo i zdawać sobie sprawę z tego, że wiele ludzi jest gotowych zaopiekować się Wami lub Wam pomóc. Być może dzisiejszy post nie nawiązywał do troskliwości tak ściśle, ale stwierdziłam, że czasami trzeba też dać pewne przykłady z mojego życia, które pośrednio mówią o tym, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa bycie troskliwym , nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki wkład możemy mieć w życie i postrzeganie świata przez bliźniego.
Wydaje mi się, że właśnie przez swoją troskę o kogoś, pokazujemy, że jest on dla nas ważny. I wcale nie musimy go dobrze znać, bo przecież uczymy się, że kochać bliźniego :)
A co jeśli chodzi o moją troskę o rodzeństwo? Mój tata uważa, że z Piotrkiem się nie dogadamy, bo taka jest już tradycja Koszutów. No ok... zgadzam się, że czasami strasznie się ze sobą kłócimy i mam go dość, ale chyba nie wyobrażam sobie nie utrzymywać z nim kontaktu w przyszłości. Piotrek buntuje się przeciwko temu co do niego mówię, ale czasami mimo że mówię to z gniewem,to wynika to z troski do niego - żeby zrobił przerwę od komputera, żeby zjadł coś porządnego lub by wyszedł na dwór. Nie chciałabym, żeby mój brat skończył jako mąż wylegujący się na kanapie,który nie potrafi zrobić sobie herbaty.
Pamiętajcie o to, by dbać o swoje rodzeństwo i zdawać sobie sprawę z tego, że wiele ludzi jest gotowych zaopiekować się Wami lub Wam pomóc. Być może dzisiejszy post nie nawiązywał do troskliwości tak ściśle, ale stwierdziłam, że czasami trzeba też dać pewne przykłady z mojego życia, które pośrednio mówią o tym, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa bycie troskliwym , nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki wkład możemy mieć w życie i postrzeganie świata przez bliźniego.
ROZKWITAJCIE W PIĘKNIE!
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz