czwartek, 1 lutego 2018

I znowu ta spódnica...




"Jane spojrzała na odzież leżącą. Spodnie. Jakież to poniżające."   
fragment "Moja Lady Jane"






Będąc miłośniczką spódnic, co widząc po moich postach i wielu wypowiedziach możecie stwierdzić. Postanowiłam znowu coś napisać o mojej ulubionej części garderoby. Jako harcerka mam mundur składający się z bluzy i spódnicy mundurowej, której ,mimo jej nieidealnego kroju, nie zamieniłabym nigdy na spodenki czy dżinsy. Chciałabym Wam uzmysłowić jak niesamowita jest spódnica i zapoznać z pewnymi ciekawostkami, które może nie każda z Was zauważyła :)

Ciekawostka nr 1

Wiele lat temu kobiety uważały spodnie za uwłaczające ich kobiecości. Nosiły spódnice, które były symbolem ich skromności, ponieważ delikatnie podkreślały kształty,  nie ukazując całej kobiecej sylwetki. Spodnie były uważane za nieobyczajowe i niedopuszczalne było założenie ich przez kobietę.

Ciekawostka nr 2

Kiedyś większość kobiet czuła się lepiej w spódnicach i sukienkach, uważając je za wygodniejsze, np. Kobiety idące do Powstania Warszawskiego nie nakładały spodni, lecz letnie spódnice i sukienki.

Ciekawostka nr 3

Nawet kobiety uważane za "twarde" pracujące w służbach mundurowych nie stają się identyczne jak mężczyźni.Wyróżniamy kobiecy i męski mundur galowy, w którym w przypadku kobiet dolną część niemalże zawsze stanowi elegancka spódnica.

Ciekawostka nr 4

Spódnica w większym stopniu potrafi ukryć mankamenty sylwetki i figury, dzięki różnorodności jej fasonów i krój , który nie odsłania pełnego kształtu dolnej partii ciała.

Ciekawostka nr 5

Częste noszenie spódnicy sprawia, że zaczynamy większą uwagę przykładać do sposobu w jaki chodzimy , siadamy czy ogólnie poruszamy się i zachowujemy.

To tylko pięć ciekawostek ,które zauważyłam pisząc ten post , ale pokazują one trochę inny sposób patrzenia na spódnice i sukienki. Czasami ich nałożenie wymaga pewnej samodyscypliny i wewnętrznego uporu, bo spódnice trzeba wyprasować, trzeba pilnować , by mieć odpowiednie rajstopy,by ich nie zaciągnąć, itd., czy też nawet dbać o to , żeby usiąść tak , by spódnica układała się na nas w odpowiedni sposób. Naszła mnie refleksja , że chodząc w spódnicach nie pokazujemy kobiecości jako czegoś słabego, ale jako wartość wymagającą dużo cech, ilustrujących prawdziwą siłę kobiety.

ROZKWITAJ W PIĘKNIE!

Udostępnij ten wpis

1 komentarz :

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.